Sebastian Malec wygrywa EPT Barcelona 2016 i prawie 5 milionów złotych!

Sebastian Malec z pucharem za zwycięstwo w Main Evencie EPT Barcelona 2016
Sebastian Malec z pucharem za zwycięstwo w Main Evencie EPT Barcelona 2016 EPT/ Neil Stoddart
Wielki sukces 21-letniego pokerzysty z Warszawy.

Niesamowite. Tym jednym słowem można opisać to, co ostatniej nocy wydarzyło się w Barcelonie. Od 16. sierpnia do wczoraj trwał tam pierwszy festiwal 13. sezonu European Poker Tour. Organizatorzy przygotowali 64 turnieje z wpisowym od zaledwie €220 do aż €50,000. Jednak najważniejszy turniej na każdym festiwalu pokerowym (nie tylko EPT) to Main Event. W przypadku EPT ma wpisowe w wysokości €5,300.

Tegoroczny EPT Barcleona ME był wyjątkowy z dwóch powodów. Po pierwsze, to ostatni w historii festiwal EPT w stolicy Katalonii. Od stycznia 2017 roku, m.in. cykl EPT zostanie zastąpiony przez cykl PokerStars Championship.

Po drugie, to największy w historii EPT ME. W tym roku w Barcelonie zagrało aż 1,785 pokerzystów (wśród nich było 44 Polaków), a pula nagród wyniosła €8,675,250. Organizatorzy przewidzieli 359 miejsc płatnych. Najniższa nagroda miała wartość €5,630. Na zwycięzcę czekała nagroda w wysokości €1,122,800. I właśnie ta nagroda powędrowała w ręce polskiego pokerzysty!

Zwycięzcą turnieju został Sebastian Malec. Ma 21 lat i pochodzi z Warszawy. Od 6. roku życia gra w szachy. Gdy miał 15 lat, jego trener szachowy poleciał do Las Vegas, aby zagrać w festiwalu WSOP 2010. Od tamtego czasu Sebastian zaczął śledzić to, co dzieje się w pokerze. W 2014 roku rozpoczął studia na University of Warwick i w wolnej chwili wziął udział w EPT Londyn 2014. -To było tylko dwie godziny drogi (z Warwick), więc pomyślałem, dlaczego nie? Czytałem dosłownie każdą aktualizację z turniejów i oglądałem wszystkie live streamy- mówił przed finałem w rozmowie z mediami.

W Londynie miał okazję poznać m.in. swoich pokerowych bohaterów, w tym Jasona Merciera, Philippa Gruissema oraz Dominika Pańkę (zwycięzca Main Eventu PCA 2014). Teraz w Barcelonie miał nawet okazję zagrać przeciwko Mercierowi. Na EPT Barcleona zadebiutował w 2015 roku i zajął 76. miejsce (€15,600). Grał także na EPT Malta 2015 oraz EPT Dublin 2016. Po zakończeniu tegorocznego EPT Barcelona planuje przeprowadzkę do holenderskiego Maastricht. -Zamierzam zmienić kierunek. W Anglii studiowałem matematykę i statystykę, ale teraz zamierzam studiować sztukę i kulturę w Holandii- tłumaczy. Taki wybór nie dziwi, ponieważ jak dodaje, jego wielką pasją są filmy.

Grę na tzw. stole finałowym, Sebastian rozpoczynał w niedzielne popołudnie jako czwarty w stawce (na 7 rywali). Rywale odpadali, Polak grał świetnie i w końcu zostało ich dwóch. On oraz Uri Reichenstein, który ma na swoim koncie duże sukcesy w pokerze online. Niemiec zaczynał grę na stole finałowym jako lider, ale ostatecznie musiał zadowolić się 2. miejscem. Sebastian grał świetnie, chociaż momentami widać było adrenalinę, która sprawiała, że nie mógł spokojnie usiedzieć na krześle. Ciągle mówił do rywala, wstawał z krzesła, głośno analizował grę. Było kilka dużych rozdań, gdzie wygrywał Sebastian, a także Reichenstein. W pewnym momencie Niemiec zyskał zdecydowaną przewagę, ale kilkanaście minut później, to nasz pokerzysta postawił kropkę nad ,,i”. W decydującym rozdaniu, Polak skompletował kolor, a rywal trafił strita. Niemiec mając w pamięci zagrania naszego pokerzysty z gry na stole finałowym mocno analizował, czy sprawdzić jego zagranie. W tym czasie, Sebastian na luzie zaczął go przekonywać do sprawdzenia i próbował zdezorientować rozmową. W końcu Niemiec sprawdził, a polscy kibice wybuchli radością. Z twarzy Sebastiana popłynęły łzy radości.

Oglądałem już relacje z wielu finałów turniejów pokerowych, w tym EPT, ale takiej radości i szczęścia, jak u Sebastiana nie pamiętam u nikogo innego. Cały stres, napięcie i adrenalina w jednej chwili z niego zeszły, gdy wiedział, że wygrał gigantyczne pieniądze (prawie 4,9 mln złotych!) i został mistrzem EPT.

To trzeci taki tytuł dla Polski. W styczniu 2014 roku, Dominik Pańka wygrał Main Event PCA, który rozgrywany był na Bahamach. W lutym 2016 roku Dmitrij Urbanowicz wygrał Main Event EPT Dublin 2016.

I choć polscy pokerzyści odnoszą wielkie sukcesy, to w swoim kraju są traktowani niczym przestępcy. Za złamanie zakazu gry w pokera online i pokera live poza kasynami grożą surowe kary. Gra w pokera live w kasynach jest obłożona złodziejskim podatkiem, co sprawia, że zawodowa gra w pokera w Polsce nie opłaca się. Pokerzyści muszą wyjeżdżać na turnieje do Czech, Hiszpanii, Wielkiej Brytanii, Włoch i innych krajów, aby legalnie bawić się i zarabiać.

Co prawda polskie władze mają w głębokim poważaniu sukcesy naszych pokerzystów, ale za to z chęcią wyciągają ręce po podatki, które płacą oni od swoich wygranych (te odniesione na terenie UE są na szczęście zwolnione z podatku).

Najnowszy pomysł rządu ws. nowelizacji ustawy hazardowej (sprzed kilku tygodni) jest taki, aby wprowadzić w Polsce państwowy monopol na pokera online. Pomijając fakt, że: 1) Totalizator Sportowy (zakładam, że to oni dostaną zlecenie prowadzenia takich gier) nie ma bladego pojęcia o branży pokera online i nie wie, jak ciężki i wymagający to biznes 2) Nikt przy zdrowych zmysłach nie będzie grał na takiej stronie 3) Poker online do sprawnego funkcjonowania potrzebuje jak największej liczby graczy, a nie tylko ograniczonej do jednego kraju; to jest to genialny pomysł. Jak przejeżdżanie na czerwonym świetle i wkładanie mokrych palców do gniazdka elektrycznego.

Wyniki:


1) Sebastian Malec- POLSKA- €1,122,800
2) Uri Reichenstein- Niemcy- €807,100
3) Adam Owen- Wielka Brytania- €646,250
4) Thomas De Rooij- Holandia- €535,100
5) Zorlu Er- Turcja- €431,550
6) Andreas Chalkiadakis- Grecja- €330,290
7) Harcharan Dogra Dogra- Hiszpania- €230,950
8) Pavel Plesuv- Mołdawia- €165,950
Trwa ładowanie komentarzy...